strona główna
program zdrowienia
podstawy działania
świadectwa
  - czym dla mnie jest Pascha...
  - 15 miesięcy w Passze...
  - wszystko ma swój czas
  - historia Alana Medingera
  - Artur z Paschy
  - kleryk Tomek
  - Jacek z Paschy
  - Maciek z Paschy
  - Krzysztof z Paschy
lektury
ważne pytania
współpraca
sponsorzy
linki
kontakt
mapa strony




świadectwo M. z Paschy

Mam 17 lat i pochodzę z małego miasteczka. Skłonności homoseksualne miałem odkąd pamiętam. Relacje w mojej rodzinie były bardzo dobre. Kochałem oboje rodziców i wiedziałem ze i oni mnie kochają. Mój tata często wyjeżdżał do Niemiec na miesiąc i bardzo za nim wtedy tęskniłem. Jak byłem mały nie miałem żadnych kolegów, bawiłem się z siostra i kuzynkami, a w przedszkolu z koleżankami. Jedna z nich mi się podobała i nawet "chodziliśmy ze sobą" mając po 3 lata. Powiedziałem o tym rodzicom w zaufaniu, a oni to powiedzieli dziadkom. Od tamtej chwili nie mówiłem im o moich osobistych sprawach.

Na początku szkoły podstawowej miało miejsce pewne dziwne wydarzenie. Mój tata leżał na kanapie bez koszulki, położyłem się na nim i zacząłem całować jego klatkę. Zabronił mi tak robić. To samo niedługo później zrobiłem z dziadkiem. On też mi na to nie pozwolił. Przez cale życie czułem pociąg do mojego dziadka.

W szkole podstawowej miałem bardzo dobre kontakty z dziewczynami, z chłopakami gorsze. Na przerwach grałem z dziewczynami w gumę do skakania, ewentualnie wszyscy razem, chłopcy i dziewczyny goniliśmy się. Po lekcjach czasami grałem z kolegami z piłkę nożną, ale robiłem to z nudów. Wolałem z dziewczynami pobawić się w dom (zawsze brałem role ojca i męża).

Miałem sąsiada 3 lata młodszego ode mnie. Czasami bawiłem się z nim. Jak było ciepło to miał w ogrodzie rozłożony basen i tam kąpaliśmy się razem. Pewnego razu zmusiłem go żeby zdjął majtki. To się powtarzało kilka razy. Kiedyś powiedział żebym tez zdjął majtki i to zrobiłem.

Jako dziecko nigdy nie brałem udziału w bójkach. Mało uprawiałem sportów, nie byłem w nich dobry. W szkole oceny miałem bardzo dobre i chociaż nie uczyłem się dużo, inne dzieci nazywały mnie kujonem. Starsi chłopcy nazywali mnie często babą lub pedałem. Wtedy myślałem, że to z zazdrości o moje kontakty z dziewczynami. Po skończeniu szkoły podstawowej rodzice kupili modem. Wtedy odkryłem pornografię. Często ją oglądałem i masturbowałem się (już jako dziecko potrafiłem w pewien sposób podniecać się i doprowadzać do zaspokojenia). Kontakty z ojcem zaczęły się psuć. Zrobił się bardzo nerwowy, często się kłóciliśmy. Dużo krzyczał i jak się kłócił z mama to widząc ze jest słabsza stawałem po jej stronie.

Do gimnazjum poszedłem do dobrej szkoły w dużym mieście i zamieszkałem w internacie. Od tamtej pory miałem lepsze niż kiedyś kontakty z kolegami. Więcej z nimi spędzałem czasu, chociaż nie uprawiałem z nimi sportu. Wiedziałem, że często się masturbują i też to robiłem. Do żadnego z nich nie czułem pociągu, z jednym wyjątkiem. Kiedyś w grupie osób z jednym kolega udawaliśmy ze się całujemy. Inny kolega się nabrał. Powiedzieliśmy mu, że idziemy do łazienki uprawiać seks. Poszliśmy tam i on ukląkł przede mną, rozpiął mi spodnie, miałem wtedy wzwód, i dotknął ustami moich bokserek tam gdzie był nabrzmiały penis. Przeraziłem się i przerwałem to. Chwilę potem poszedłem do łazienki i onanizowałem się. Myślałem ze ten chłopak jest gejem. Zawsze bałem się seksu, ale raz się zdecydowałem, poszedłem do niego i zaproponowałem mu to. Na szczęście się nie zgodził, później obróciłem to w żart. Ale często masturbując się myślałem o nim.

Mam siostrę 5 lat starszą w pewnym okresie zauważyła się moje zachowanie zaczyna być bardziej kobiece niż męskie. Często zwracała mi uwagę i dzięki temu nie jestem bardzo zniewieściały. W domu często wchodziłem na pornografie męską, interesowały mnie zwłaszcza penisy, owłosione klatki i seks mężczyzn. Pewnego razu przyszedł rachunek za telefon o 200 zł droższy niż zwykle. Mama dowiedziała się że to przez pornografię. Wydało się, że to ja (chociaż nie powiedziałem jaka to była pornografia). Od tej chwili czułem wielki stres, gdy przychodził rachunek za telefon. Często ściągały mi się z Internetu dialery. Na początku nie wiedziałem jak je usunąć (później koledzy mi pomogli) i byłem niesamowicie zdenerwowany jak ktoś z mojej rodziny siadał do komputera. Często wchodziłem też na czaty gejowskie i rozmawiałem o seksie z innymi. Udawałem 26 latka. Raz rozmawiałem z mężczyzna z mojego miasta, podałem mu wszystkie dane o sobie i chciałem się umówić, ale na szczęście przyszły wyrzuty sumienia i napisałem mu, że tego nie chcę. Dzięki Bogu dal mi spokój. Masturbowałem się bardzo często, kilka razy dziennie. Po każdej masturbacji miałem wielkie wyrzuty sumienia.



| 1 | 2 | następna >>
powrót na górę